Artykuł przygotowany przez miasto Kraków

Kraków od lat prowadzi działania, których efektem jest poprawa jakości powietrza w mieście. Kolejnym krokiem jest ograniczenie emisji zanieczyszczeń ze spalin samochodowych przez utworzenie w Krakowie wskazanej przez Sejmik Województwa Małopolskiego Strefy Czystego Transportu (SCT) – obszaru, po którym można jeździć tylko samochodami nietrującymi środowiska i ludzi.

Strefa Czystego Transportu funkcjonuje już w ponad 350 miastach w Europie i doskonale spełniają swoje zadanie poprawy jakości powietrza i ochrony zdrowia poprzez ograniczanie emisji zanieczyszczeń pochodzących ze spalin. To ważne, bo według szacunków smog odpowiada za 43 proc. zgonów z powodu chorób układu oddechowego, 29 proc. z powodu raka płuc i 25 proc. z powodu chorób układu krążenia.

Po wprowadzeniu takiej strefy w Londynie zanieczyszczenie powietrza dwutlenkiem azotu, które jest jedną z przyczyn powstawania smogu, spadło o 40 proc., a w Berlinie – o 25 proc.

W związku z powyższym Kraków do końca tego roku musi przygotować uchwałę dotyczącą wprowadzenia takiej strefy, jednak nie oznacza to, że wszystkie zasady strefy zaczną funkcjonować od końca 2022 r. Strefa będzie wprowadzana etapami i z zachowaniem okresu przejściowego. Dla mieszkańców miasta to szansa na znaczącą poprawę jakości powietrza. Jak wynika z badań przeprowadzonych w 2019 r., 12 proc. aut poruszających się po krakowskich ulicach emituje aż połowę wszystkich zanieczyszczeń samochodowych. Te 12 proc. to najczęściej kilkunastoletnie lub starsze diesle.

Dla gmin ościennych

W pierwszym kwartale tego roku została uruchomiona nowa przyspieszona linia aglomeracyjna. To kolejna linia z grupy tzw. agloekspresów, czyli linii kursujących z wysoką częstotliwością, zapewniających szybki dojazd do centrum Krakowa z okolicznych miejscowości. Nowa linia kursuje po trasie: Os. Podwawelskie – rondo Grunwaldzkie, ul. Konopnickiej, al. Krasińskiego, al. Mickiewicza, ul. Czarnowiejska, ul. Nawojki, ul. Armii Krajowej, ul. Jasnogórska, Modlnica, Szyce, Wielka Wieś, Biały Kościół, Czajowice, Bębło, Będkowice – Będkowice Pętla (wybrane kursy dojeżdżają tylko do przystanku Biały Kościół Murownia Pętla).

Linia z grupy tzw. agloekspresów ma na celu zachęcenie jak największej liczby mieszkańców gmin sąsiadujących z Krakowem do korzystania z komunikacji miejskiej. Pierwszym tego typu połączeniem była linia nr 304, która w 2008 r. połączyła ścisłe centrum Krakowa z Wieliczką. W ubiegłym roku powstały kolejne dwie – nr 307 i 337, dojeżdżające do miejscowości w gminach Zielonki i Michałowice. Na początku tego roku podobny charakter zyskała linia nr 301, stanowiąca połączenie z Niepołomicami. Teraz takie połączenie zyskała również gmina Wielka Wieś.

Nowa linia kursuje w dni powszednie w godzinach szczytu co 15 minut, poza tymi godzinami co 30 minut, a w dni wolne – co około godzinę. Mniej więcej co drugi kurs jest realizowany na trasie skróconej do przystanku Biały Kościół Murownia Pętla – tak by zapewnić odpowiednią ofertę przewozową przede wszystkim w tych miejscowościach, które położone są najbliższej Krakowa i wykazują największy stopień urbanizacji.

Dla mieszkańców Krakowa taniej z biletem 5+1

Bilet 5+1 to bilet, który pełni funkcję biletu półrocznego, natomiast jego największym atutem jest oszczędność dla naszego portfela, ponieważ kupując przez pół roku normalny bilet miesięczny sieciowy, zapłacimy 480 zł, przy zakupie biletu 5+1 ten sam okres wyniesie nas w sumie tylko 420 zł. Dodatkowym atutem biletu 5+1 jest także automatyczne odnawianie się usługi po każdym miesiącu, co pozwala nam zaoszczędzić dodatkowo czas na zapisanie go w automacie.

Osoby, które posiadają Kartę Krakowską wraz ze statusem mieszkańca i zdecydują się na zakup biletu 5+1, nie będą musiały płacić z góry całej kwoty (420 zł normalny lub 210 zł ulgowy). Należność będzie pobierana automatycznie co miesiąc ze wskazanej przez pasażera karty płatniczej – przez pięć miesięcy będzie to 80 zł, a za szósty miesiąc 20 zł, lub w przypadku biletu ulgowego – 40 zł przez pięć miesięcy i 10 zł za szósty miesiąc. Warunkiem skorzystania z tańszego biletu w szóstym miesiącu jest brak przerw pomiędzy ważnością poszczególnych biletów.

Żeby używać Karty Krakowskiej, wystarczy płacić PIT w Krakowie

Żeby używać Karty Krakowskiej, wystarczy płacić PIT w Krakowie

Do zachęcenia na dwa kółka

Kraków planuje przywrócić system roweru miejskiego i proponuje nową formułę: miejską wypożyczalnię rowerów zwykłych i elektrycznych w systemie długoterminowym. Takie rozwiązanie jest nie tylko bardziej dostosowane do uwarunkowań rynkowych, ale zapewnia też użytkownikom wiele korzyści, m.in. gwarancję szybkiej naprawy lub wymiany roweru w ramach opłaty abonamentowej.

Długoterminowy wynajem roweru to usługa sprawdzona w krajach Europy Zachodniej. Zgodnie z założeniami również w Krakowie w przystępnej cenie abonamentu miesięcznego będzie można wypożyczyć rower – tradycyjny lub ze wspomaganiem elektrycznym – i inaczej niż w konwencjonalnej wypożyczalni nie trzeba się będzie martwić o stan techniczny jednośladu. W ramach opłaty za usługę zapewniona zostanie 48-godzinna gwarancja naprawy roweru lub wymiany pojazdu na sprawny.

Miasto liczy na to, że nowa oferta spotka się z szerokim zainteresowaniem i w konsekwencji przyczyni się do wzrostu udziału ruchu rowerowego w transporcie. Dzięki temu, że miejska wypożyczalnia będzie dysponować także flotą rowerów elektrycznych, których ceny są stosunkowo wysokie, osoby chcące wypróbować ten środek transportu będą to mogły zrobić na korzystnych warunkach.

W tym roku miasto kontynuuje też rozwój pozytywnie odbieranego przez mieszkańców systemu wynajmu średnioterminowego rowerów elektrycznych Park-e-Bike dostępnego na parkingu P&R Czerwone Maki. W planach jest zakup dodatkowych 100 jednośladów i udostępnienie ich na tych samych zasadach na pozostałych parkingach P&R.

Przypomnijmy, że pierwszą w Polsce wypożyczalnię rowerów miejskich w 2008 r. uruchomił właśnie Kraków. Z początku składała się jedynie ze 100 rowerów rozmieszczonych w dziesięciu stacjach w centrum miasta. Szybko jednak udowodniła sceptykom, że w polskich realiach taki pomysł na popularyzację roweru jako środka transportu ma szanse się przyjąć i rozwijać.

Kolejnym milowym krokiem było wprowadzenie rowerów tzw. czwartej generacji – z pasywnymi stacjami i elektroniką na rowerze – oraz zmiana cennika preferująca użytkownika korzystającego regularnie (abonament miesięczny). I w tym zakresie pionierską odwagą znów wykazał się Kraków. W 2016 r. miasto podpisało na osiem lat umowę koncesji, ale niestety została ona zerwana przez podmiot prywatny z końcem 2019 r. Mimo starań miasta nie udało się przywrócić systemu Wavelo, który zdążył się już wpisać w krakowski krajobraz i system transportowy.

Rok 2020, z powodu wybuchu pandemii i wprowadzonych obostrzeń sanitarnych, nie sprzyjał przywróceniu systemu roweru publicznego, tym bardziej że rząd zamknął wypożyczalnie.

Dziś, mimo rozwoju infrastruktury rowerowej, istniejące jeszcze miejskie systemy rowerowe borykają się z problemami – liczba wypożyczeń maleje, a formuła najmu krótkoterminowego wydaje się powoli wyczerpywać. Uruchamianiem wypożyczalni, nawet na czysto komercyjnych zasadach, w coraz mniejszym stopniu zainteresowane są podmioty prywatne, jak choćby duże zagraniczne korporacje oferujące w polskich miastach elektryczne hulajnogi. Dlatego konieczne jest poszukiwanie nowych rozwiązań, które sprawią, że na ulice znów wyjadą publiczne, miejskie rowery.

Artykuł przygotowany przez miasto Kraków