Silny gen przedsiębiorczości mieszkańców od dekad rozwija miasto, dzięki czemu dzisiaj jest silnym ośrodkiem biznesu i nowoczesnych technologii. I mimo pandemii i wywołanego przez nią kryzysu radzi sobie całkiem dobrze.

Potencjał inwestycyjny Gdańska w nowych realiach gospodarki – Raport Rzeczpospolitej

Investment Potential of Gdańsk in the new economic reality

Gdańska powierzchnia biurowa zwiększyła się w tym roku o 60 tys. metrów kwadratowych, to drugi wynik w Polsce. Niewynajęte powierzchnie stanowią 9,4 proc. To z kolei poniżej średniej krajowej. Gdańskie lotnisko zanotowało odbicie po wiosennym lockdownie, a po to, by w przyszłości zdywersyfikować swoje dochody buduje właśnie wielki kompleks biurowy. Broni się branża turystyczna. Choć w te wakacje Gdańsk odwiedziło dużo mniej turystów zagranicznych niż rok temu, to lukę wypełnili Polacy. Gdański port zanotował spadek przeładunków w pierwszym półroczu, za to nie spada tempo inwestycyjne. Obok głębokowodnego terminalu DCT, który jest największym hubem kontenerowym na południowym Bałtyku rozwija się Pomorskie Centrum Inwestycyjne.

– Trwająca epidemia stosunkowo łagodnie obeszła się z naszym rynkiem pracy – ocenia Roland Budnik, dyrektor Gdańskiego Urzędu Pracy.

W Gdańsku stopa bezrobocia wynosi obecnie 3,3 proc. Choć to więcej niż rok temu, to tylko o 0,8 punktu procentowego.

Na uczelniach naukę rozpoczęła podobna jak rok temu liczba studentów, a niektóre nawet odnotowały wzrost.

A samorząd gdański tnie wydatki, dopasowuje budżet do nowych realiów gospodarczych i szykuje się na jesienny lockdown.