Mirosław Skiba. Fot./materiały prasowe
Mirosław Skiba. Fot./materiały prasowe

Bankowość spółdzielcza ma potencjał, który od strony organizacyjnej, strukturalnej i technologicznej może konkurować z bankami komercyjnymi – mówi Mirosław Skiba.

Materiał powstał przy współpracy z Grupą SGB

Banki spółdzielcze są bardzo specyficznym obszarem biznesu finansowego. Są mocno zakorzenione lokalnie i silnie współpracują z samorządami. Jaka przyszłość czeka ten sektor – zwłaszcza po takim szoku, jakim jest pandemia? Czy może być ona czynnikiem wzmacniającym taką bankowość lokalną, bliską klientowi?

Ta „specyfika” działalności banków spółdzielczych to ich misja. W pierwszych latach działalności zrzeszenia SGB nasze hasło przewodnie brzmiało: Lokalny pieniądz służy lokalnej społeczności. To doskonale obrazuje istotę działania Banków Spółdzielczych SGB. Doskonałe rozumienie potrzeb lokalnych społeczności małych miast i wsi leży u podstaw naszego działania od półtora wieku. W dobie dziejącej się na naszych oczach rewolucji technologicznej nawiązywanie do tak odległej tradycji może wydawać się staroświeckie, nieodpowiadające tym rewolucyjnym przemianom. Tylko pozornie, bo wartość tej tradycji to bezdyskusyjny fakt. Banki Spółdzielcze SGB zyskały znaczenie i siłę właśnie dzięki dobrym lokalnym relacjom. Dzięki temu, że znają się bezpośrednio ze swoimi klientami, obserwują ich rozwój, wzloty i upadki. Mogą szybciej i skuteczniej reagować. Lepiej służą pomocą. Dziś praktycznie wszystkie banki w naszej grupie blisko współpracują z lokalnymi samorządami. Banki Spółdzielcze SGB mają 12 procent udziału w rynku obsługi samorządów terytorialnych. Obie strony mają wielkie pole do współpracy, choćby w obszarze finansowania gminnych inwestycji. Wystarczy wspomnieć, że na koniec 2019 r. jako grupa posiadaliśmy ponad 4,5 mld zł depozytów należących do samorządów i udzieliliśmy im ponad 3 mld kredytów. Można więc śmiało powiedzieć, że są to „lokalne pieniądze, które pracują na rozwój tych lokalnych społeczności”. Z kredytów finansowane są inwestycje infrastrukturalne, oświatowe i inne wpływające na rozwój gmin. Ponadto to właśnie SGB-Bank S.A. był pierwszym bankiem w Polsce, który wprowadził na rynek gminne obligacje komunalne. Do tej pory obsłużyliśmy ponad

100 emitentów w ramach prawie 1000 serii obligacji na łączną kwotę ponad 500 mln zł.

Dzisiaj, w kontekście pandemii i kryzysu gospodarczego, który jest jej skutkiem, trzeba na nowo i w inny sposób otwierać relacje z klientami. Uważam, że kryzys wywołany epidemią będzie impulsem do zmiany w bankach. Przyspieszy proces ich transformacji.

To może być nowe otwarcie dla całej gospodarki. Kryzys, a zwłaszcza przymusowe ograniczenie w kontaktach, wymusiły na klientach zmianę zachowań. Ich aspiracje i potrzeby życiowe nie zniknęły – są tylko zaspokajane w inny sposób. Jak? Klienci, chcąc nie chcąc, przenieśli się do świata online. Są tam dzisiaj nawet ci, którzy nie rozumieli zasad sprzedaży internetowej, nie znali się na jej technicznych zasadach albo po prostu obawiali się o bezpieczeństwo swoich transakcji na naszych rynkach. Dla wielu ludzi, którzy nie korzystali na co dzień z dobrodziejstw bankowości elektronicznej, ta funkcja stała się z przymusu jedyną dostępną. Ale co istotne – dostosowali się do niej bardzo szybko.

I dziś dochodzimy do punktu przełomowego. Wyścig o klientów zaczną wygrywać marki najszybciej dostosowujące się do nowych warunków. Rośnie skala zakupów produktów i usług dokonywanych w internecie. Dla nas to wyzwanie. To biznes, w tym bankowość spółdzielcza, musi wzbogacać swoją ofertę – przestawić się na inne tory myślenia.

W ubiegłym roku dokonali państwo błyskawicznej informatyzacji swojego biznesu – można powiedzieć w samą porę przed pandemią koronawirusa. To pomoże przetrwać ten trudny czas?

Na rynku usług finansowych dominuje przekonanie, że kto lepiej wykorzysta istniejący potencjał technologiczny, ten wygra więcej. Jak w tym kontekście wypada SGB? W 2019 r. w ciągu zaledwie trzech miesięcy wdrożyliśmy wszystkie płatności mobilne, co zwłaszcza pod kątem dynamiki rozwoju stawia banki spółdzielcze w gronie liderów polskiej bankowości i nie jest to ocena na wyrost. Nie zmieniając dostępności w oddziałach, udostępniliśmy pełną ofertę mobilnych płatności.

Mamy wyraźny wzrost zainteresowania tymi produktami ze strony naszych klientów, co z kolei pokazuje, jak ważny był dla nich aspekt technologiczny. I wreszcie – otworzyliśmy się na nowych konsumentów, dla których bankowość spółdzielcza była dotychczas zupełnie nieznanym obszarem rynku finansowego. A to otwiera nam perspektywę rozwoju w przyszłości. Dokonał się pewien przełom i musimy zmienić swoją mentalność – działać proaktywnie, szukać nowych form kontaktu z klientami, być jeszcze bliżej ich spraw. I reagować.

W tym dynamicznym etapie modernizacji technologicznej bankowości spółdzielczej jedną z wiodących ról odegrało wdrożenie BS API. Co zyskuje zrzeszenie dzięki tej technologii?

Nie byłoby naszych sukcesów informatycznych roku 2019, gdyby nie trafna decyzja o zaangażowaniu w budowę i rozwój BS API – wysoko ocenianej i nagradzanej innowacyjnej platformy cyfrowej. Ona umożliwia integrację wielu systemów informatycznych, z których korzystają banki spółdzielcze. Pozwala na uruchomienie w przyszłości zdalnych kanałów sprzedaży i kredytu mobilnego, już teraz daje dostęp do aplikacji mobilnych. Jej stworzenie było początkiem wielkiej transformacji cyfrowej całego sektora bankowości spółdzielczej w Polsce.

Państwa klienci mogą w łatwy sposób korzystać z bankowości online na wszystkich urządzeniach. Co się ostatnio zmieniło w tej platformie?

Nowe rozwiązanie dla SGB24 oraz SGB24 Biznes wykorzystuje technologię RWD. Klienci mają dostęp do bankowości elektronicznej na wszystkich możliwych urządzeniach, zarówno przez komputer, jak i przez dowolne urządzenie mobilne. System automatycznie dostosowuje swój wygląd i funkcjonalności do urządzenia, z którego klient korzysta w danym momencie. Wdrażamy właśnie nową bankowość elektroniczną dla klientów korporacyjnych – cały czas pracujemy nad tym, żeby w krótkim czasie wprowadzić dla klientów jak najwięcej udogodnień technologicznych.

Państwa aplikacja bankowości mobilnej jest na etapie pilotażu. Kiedy planują państwo jej pełne wdrożenie?

Chcemy, aby stało się to jak najszybciej. Właśnie z uwagi na warunki, w których obecnie działamy. Dlatego stworzyliśmy SGB Mobile – jedną aplikację dla wszystkich banków naszego zrzeszenia, właśnie rozpoczęliśmy pilotaż dla pracowników. Chcemy, by SGB Mobile stale się rozwijała, oferując klientom kolejne nietuzinkowe rozwiązania technologiczne. Prace nad nią zostały szczegółowo zaplanowane aż do końca 2020 roku. Uważam, że trzeba maksymalnie skracać ścieżkę wiodącą klienta od momentu poznania produktu do satysfakcji z jego posiadania. Nie przez przypadek SGB Mobile jako pierwsza na polskim rynku aplikacja bankowa będzie miała możliwość zarządzania subskrypcjami takich usług, jak Netflix czy Spotify. Uznajemy, że wszystko, co może dziś zaoferować nowoczesny bank, powinno być dostępne na jednej platformie mobilnej.

Do tej zmienionej rzeczywistości musimy dopasować własną ofertę. Nastawioną na kontakt w sieci, na rozwiązania mobilne… To oznacza lepszą i bardziej intuicyjną komunikację na stronach internetowych czy w mediach społecznościowych, nie tracąc przy tym osobistych relacji z klientami, które zawsze będą dla nas ogromnie ważne. Pamiętamy też o tym, że nie wszyscy nasi klienci będą korzystali z cyfrowych kanałów dostępu.

Koronawirus okazał się ogromnym wyzwaniem dla całego państwa, gospodarki, w tym także banków, które stały się kanałem wsparcia finansowego dla biznesu. Jak SGB podołał temu zadaniu?

Uważam, że bardzo dobrze. Na 22.05.2020 r. przez bankowości elektroniczne Banków Spółdzielczych SGB wpłynęły wnioski o subwencję w ramach tarczy finansowej na łączną kwotę ponad 1,5 mld złotych. Zainteresowanie klientów jest bardzo duże, a banki spółdzielcze wypełniają swoją rolę wzorcowo, bez opóźnień i z pełnym profesjonalizmem. To dla nas kolejna lekcja bankowości elektronicznej i pielęgnowania wirtualnych relacji z klientami. Wsparliśmy je sprawną komunikacją, infolinią, czatami, szkoląc jednocześnie własny personel na licznych webinariach. Ponadto w zabójczo krótkim czasie musieliśmy wdrożyć w naszych bankach jeden wspólny system informatyczny umożliwiający przyjmowanie wniosków dla wszystkich banków współpracujących przy projekcie.

To wszystko pokazuje, że bankowość spółdzielcza ma potencjał, który od strony organizacyjnej, strukturalnej i technologicznej może konkurować z bankami komercyjnymi. Jestem przekonany, że długa lista planowanych przez nas działań jeszcze mocniej zbliży nas do elity usług finansowych i to w bardzo krótkim czasie. Wzorem naszych niemieckich, austriackich czy skandynawskich odpowiedników polska bankowość spółdzielcza będzie niebawem jeszcze bardziej liczącym się graczem.

– Materiał powstał przy współpracy z Grupą SGB

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Z morskich plaż na pojezierza

Zachodniopomorski Szlak Rowerowy | Zabytkowe dworce, stare nasypy kolejowe, a wokół piękne lasy, 
no ...

Powstaje zachodniopomorski zespół ds. LGBT+

Powołanie specjalnego zespołu, który zajmie się problemami osób LGBT+, czy też spotkania edukacyjne z ...

4 czerwca znów powieje wiatr od morza

Chcemy, by Polska była znowu praworządna i demokratyczna – mówi prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Plaga komarów daje się we znaki. Miasta wzywają na pomoc jerzyki

Zgodnie z obiegową, choć nieścisłą opinią, jerzyk – ptak o sylwetce podobnej do jaskółki ...

W miastach z betonu szybko przybywa zieleni

Rewaloryzowane parki, efektowne rośliny w miejscach, gdzie jeszcze niedawno były nieużytki, zieleńce między blokami, ...