Polak: Walka z pandemią powinna być zdecentralizowana

Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego
Fot. materiały prasowe

Niestety źle oceniam działania rządu, które są nieprzewidywalne, nie ma w nich strategii – mówiła Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego, w trakcie rozmowy z Marcinem Piaseckim podczas E-Forum Liderów Samorządowych.

MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z URZĘDEM MARSZAŁKOWSKIM WOJEWÓDZTWA LUBUSKIEGO

Zapis wideo rozmowy poniżej:

Jak wygląda zaangażowanie samorządów w walkę z pandemią koronawirusa?

Samorządy po raz kolejny się sprawdziły i włączyły mocno do tej walki. Zwłaszcza te samorządy, które są organami prowadzącymi szpitale. Niestety źle oceniam działania rządu, które są nieprzewidywalne, nie ma w nich strategii, a potwierdzają to dane statystyczne dotyczące wysokiej liczby zgonów obywateli naszej ojczyzny. Pod względem śmiertelności zajmujemy drugie miejsce na świecie. Gdy zaczęła się pandemia wszyscy mogliśmy być zaskoczeni, ale minął rok.

To w naszym regionie, w Zielonej Górze zdiagnozowany został pacjent „zero”. Wiedziałam wtedy, jak okropna zaraza do nas idzie, bo relacje z Wuhan nie pozostawiały nadziei. To jest olbrzymie zagrożenie, które zdarza się na świecie raz na sto lat. To po prostu trzecia wojna światowa. Lubuskie jako pierwszy region w Polsce kupił w Chinach ogromny transport środków ochrony osobistej, chociaż wtedy minister zdrowia mówił, że maseczki nic nie dają, a w Agencji Rezerw Materiałowych nie było środków ochrony osobistej i nikt się tym nie przejmował. Dlatego jestem przekonana, że wszystkie zadania w tym zakresie powinny być zdecentralizowane. Samorządy wiedzą w jaki sposób natychmiast reagować na zagrożenia. Do tego, co dzieje się teraz w trzeciej fali można było się przygotować. Środki ochrony i sprzęt ratujący życie nie stały na półkach, należało się przygotować, ale gdy jest strategia, gdy jest przewidywalna polityka w pewnym zakresie, to z powodzeniem można było uniknąć tego, co się teraz dzieje. Samorząd powinny być partnerem i powinniśmy działać razem.

Teraz natomiast nie ma niczego ważniejszego niż szczepienia, samorządy przygotowują miejsca do masowego szczepienia. W tym roku najważniejszą są szczepienia, bo tylko w ten sposób możemy sprostać tej zarazie. Druga sprawa to Krajowy Plan Odbudowy. Samorząd powinien w tym względzie współpracować z rządem i my złożyliśmy takie wnioski, bo najważniejsze jest teraz, by odbudować system ochrony zdrowia, zwiększyć jego odporność, ale również zmniejszyć skutki kryzysu gospodarczego.

CZYTAJ TAKŻE: Ortyl: pieniądze na odbudowę po pandemii wydawajmy mądrze

Jak lubuskie pomaga przedsiębiorcom?

Kryzys gospodarczy dotknął przede wszystkim branże, które u nas są wiodące, bo to są branże hotelarskie, gastronomiczne, biura podróży. W regionie lubuskim mocno stawiamy na turystykę, przekierowaliśmy niemal pięćdziesiąt milionów środków z Unii Europejskiej na specjalne granty pomocowe. Nie chcemy wspomagać firm tylko w taki sposób jak to zrobił rząd w utrzymaniu płynności. Nasza pomoc dotyczy nie tylko przetrwania, ale trwałych zakupów inwestycyjnych. KPO to ogromne pieniądze – 57 miliardów euro – i nie chcielibyśmy, aby tylko podmioty centralne zajmowały się wdrażaniem tego programu. Niestety rząd zapowiada całkowitą centralizację KPO, czym jestem bardzo zaniepokojona, ponieważ te pieniądze są potrzebne w regionach, gminach, powiatach natychmiast, po to, by sprostać kryzysowi gospodarczemu.

CZYTAJ TAKŻE: Dulkiewicz: Trudne finanse samorządu w czasach pandemii

Poza KPO do rozdania są również kolejne pieniądze unijne. Jak tu wygląda podział środków?

Zaktualizowaliśmy strategię rozwoju naszego województwa 2030, postawiliśmy na inteligentny rozwój, na zielony ład, który mamy wpisany w strategię od 2010 roku. Ponadto będziemy starali się budować region silny społecznie, który łączy. Zakładam, że nowa perspektywa będzie na tym samym poziomie co obecna, w tej chwili mamy 906 milionów euro. Pierwsze zapowiedzi dotyczące nowych środków są dla nas bardzo niekorzystne, kwotowo mamy dużo mniej, ale w przeliczeniu na liczbę mieszkańców jesteśmy na ósmym miejscu w Polsce. Niepokojące jest to, że rząd zatrzymał do swojej dyspozycji 25% środków należnych regionom, czyli siedem miliardów euro. Negocjujemy te warunki.

Dlaczego samorządy protestują przeciwko nacjonalizacji szpitali?

Owszem, potrzebujemy rewolucji w systemie ochrony zdrowia, ale przede wszystkim poprzez zwiększenie nakładów finansowych i wtedy sobie poradzimy. Tymczasem 23. grudnia minister zdrowia podpisał zarządzenie, w którym jest wyraźnie napisane, że zmiany dotyczące szpitali będą zmianami własnościowymi, przejęcie własności czyli nacjonalizacja. Centralizacja na pewno nie jest lekarstwem na chorą ochronę zdrowia, z Warszawy miej widać i działania byłyby opóźnione.

E-Forum Liderów Samorządowych, którego organizatorem jest „Rzeczpospolita” i „Rzeczpospolita Życie Regionów” to cykl rozmów i debat, na temat najważniejszych wyzwań stojących obecnie przez władzami lokalnymi. Forum organizowane jest w formule on-line w dniach 19-30 kwietnia.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

W imię wartości

Niesamowitą siłę ma w sobie działanie, którego cel jest emanacją ważnej dla każdego człowieka ...

Szczecińska filharmonia będzie jesienią miejscem wielu interesujących wydarzeń

Spróbujcie specjałów zrobionych w Szczecinie

Słynny w całym kraju „Paprykarz Szczeciński”. Pasztecik, który doczekał się w szczecińskim kalendarzu swojego ...

Są już efekty uchwały antysmogowej w Krakowie

Do 20 września strażnicy miejscy odebrali od krakowian 79 zgłoszeń w sprawie łamania zakazu ...

Nowe życie dawnych gimnazjów

Budynki po szkołach zlikwidowanych reformą edukacji w większości nadal służą uczniom, głównie podstawówek i ...

Poznań pamięta o kryptologach

Za niespełna dwa lata stolica Wielkopolski zaprosi do Centrum Szyfrów Enigma. Ta historia zaczyna ...

W świecie wirtualnych symulacji

Gdy kilkanaście lat temu graczy komputerowych rozpalały „Battlefield” czy też „Call of Duty” – ...