Nowy priorytet miast: gospodarka

Dla wielu władz lokalnych rozwój gospodarczy stał się nie tylko jednym z zadań należących do samorządów, ale wręcz kluczowym wyzwaniem.
Bloomberg

Samorządy wspierają przedsiębiorczość. Najczęściej udostępniają tereny inwestycyjne i ulgi podatkowe.

Dla wielu władz lokalnych rozwój gospodarczy stał się nie tylko jednym z zadań należących do samorządów, ale wręcz kluczowym wyzwaniem.

– Tworzenie warunków do zwiększania zatrudnienia i rozwoju przedsiębiorczości to nasz priorytet – podkreśla Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia, w ankiecie do „Rankingu samorządów 2015″.

– Nowe firmy generują miejsca pracy, co ma duży wpływ na rozwój gminy – uzupełnia Tadeusz Woźniak sekretarz gminy Sucha Beskidzka.

W „Rankingu samorządów 2015″ za wspieranie przedsiębiorczości i promocję zatrudniania maksymalną liczbę punktów – wśród miast na prawach powiatu – otrzymały: Bydgoszcz, Dąbrowa Górnicza, Gdańsk, Leszno, Łódź, Nowy Sącz, Poznań, Sopot, Suwałki, Świnoujście i Wrocław. W kategorii gmin miejskich i wiejsko-miejskich na maksymalną ocenę zasłużyła gmina Boguchwała, a na prawie maksymalną: Pasłęk, Sucha Beskidzka i Uniejów. Wśród gmin wiejskich najwięcej punktów uzyskały: Cekcyn, Gniewino, Iława, Słupsk, Wieprz i Zielonki.

Promocja i ulgi

Jak wynika z ankiet, które otrzymaliśmy od blisko 300 miast i gmin, samorządy podejmują wiele działań, które mają ułatwić życie przedsiębiorcom. Są to m.in. działania związane z doradztwem dla rozpoczynających działalność oraz dla już istniejących firm (taką pomoc deklaruje ponad 80 proc. samorządów uwzględnionych w naszym rankingu).

Miasta i gminy promują gospodarkę swojego regionu i przedsiębiorczość, organizują np. konkursy na biznesowe pomysły, cykle szkoleń dla młodych ludzi. Poza tym starają się dostosowywać system szkolnictwa (wyższego lub zawodowego) do potrzeb lokalnego rynku pracy.

Równie ważne są działania na rzecz podniesienia atrakcyjności inwestycyjnej miasta i gminy. Tu w grę wchodzą m.in. zwolnienia i ulgi dotyczące podatków oraz opłat lokalnych, a także przygotowywanie terenów inwestycyjnych.

Jak wynika z naszego zestawienia, aż 92 proc. miast na prawach powiatu stosuje różnego rodzaju preferencje podatkowe, w przypadku gmin miejskich i wiejsko-miejskich jest to 66 proc., a w przypadku gmin wiejskich – 60 proc. Nieco mniej samorządów decyduje się na uzbrojenie terenów pod projekty firm. Wśród dużych miast robi tak 75 proc. uczestników rankingu, wśród gmin wiejsko-miejskich – 51 proc., a wśród najmniejszych gmin – 42 proc.

Nowe miejsca pracy

Zakres ulg podatkowych stosowanych przez samorządy jest całkiem spory. Niektóre miasta i gminy uznają, że dobrym rozwiązaniem jest utrzymywanie niższych niż maksymalne (ustalane przez resort finansów) stawek podatku od nieruchomości czy środków transportu. Na przykład w Katowicach stawki podatku od gruntu wykorzystywanego w działalności gospodarczej wynosiły w 2014 r. 80 groszy za mkw. (stawka maksymalna: 89 groszy), a w przypadku budynków – 22,1 zł za mkw. (maksymalnie 23,03 zł). W Nowym Sączu ulgi są jeszcze większe. Firmy płaciły 68 groszy od 1 mkw. gruntu i 18,5 zł za budynki.

Sporą popularnością cieszą się też zachęty podatkowe związane z nowymi miejscami pracy czy inwestycjami. Na przykład w Chorzowie na zwolnienie z podatku od nieruchomości mogą liczyć firmy, które zainwestują w budynki minimum 1 mln zł lub których nowa inwestycja pozwoliła stworzyć co najmniej dziesięć miejsc pracy i utrzymać je przez minimum trzy lata.

W Bielsku-Białej zwolnienie z podatku od nieruchomości przysługuje przedsiębiorcom, którzy zrealizują nową inwestycję i utworzą co najmniej pięć nowych miejsc pracy.

Konstrukcja takich ulg powoduje, że czasami mogą być one dostępne tylko dla niewielkiego grona odbiorców. Tylko 15 proc. firm rozpoczynających działalność deklaruje, że zatrudni pracowników, a wiele przedsiębiorstw realizujących inwestycje nie ma pewności, czy uda im się utrzymać zatrudnienie przez wymagany okres. W Chorzowie w 2014 r. z ulgi skorzystał… jeden podmiot – Invest Park Hajduki; utworzył dziesięć miejsc pracy, a kwota zwolnienia wyniosła 538,7 tys. zł.

– Na razie efekty nie są może imponujące. Ulgi wprowadziliśmy w połowie zeszłego roku. Ale system zachęca do inwestowania w Chorzowie, budowy nowych fabryk i biurowców, a przede wszystkim do tworzenia nowych miejsc pracy – podkreśla Marcin Michalik, wiceprezydent Chorzowa. – To zyski dla miasta w dłuższej perspektywie. Podatki płacą zatrudnieni, pobierane są także opłaty za hale i budynki.

W Bielsku-Białej w 2014 r. ulgi przyznano dwóm podmiotom na kwotę 108,8 tys. zł.

– Mówimy tutaj o uldze w podatku od nieruchomości, która stanowi tylko jedyną z form zachęt podatkowych – uważa Aleksandra Podsiadlik, naczelnik wydziału strategii i rozwoju gospodarczego w urzędzie miasta Bielsko-Biała. – W mieście funkcjonuje specjalna strefa ekonomiczna, w której lokuje się największe inwestycje generujące nowe miejsca pracy – dodaje.

W niewielkiej gminie Cekcyn też są ulgi w zamian za miejsca pracy. – Udzielamy zwolnień, gdy zwiększenie zatrudnienia jest już zrealizowane. Nie ma więc problemu, gdy firma np. z powodu dekoniunktury musi zredukować liczbę etatów. W ten sposób wspieramy działających już u nas przedsiębiorców – podkreśla Jacek Brygman, wójt gminy Cekcyn.

Samorządy wspierają przedsiębiorczość, starając się także zaoferować jak najlepszą infrastrukturę do prowadzenia biznesu. Praktycznie w każdym mieście działają inkubatory przedsiębiorczości, gdzie początkujące firmy nie muszą ponosić pełnych opłat np. za media czy wynajem powierzchni biurowej. Powstaje coraz więcej parków technologicznych (firmy mają np. dostęp do infrastruktury badawczo-rozwojowej), klastrów ułatwiających współpracę firm z jednej branży itp.

Strefy biznesu

Nieustającą popularnością cieszą się specjalne strefy ekonomiczne. Opole i Białystok poszerzyły ostatnio swoje strefy o nowe tereny. Władze Włocławka liczą, że ich Włocławska Strefa Rozwoju Gospodarczego – Park Przemysłowo-Technologiczny przyciągnie sporo inwestorów.

– Zależy nam, by wspierać przedsiębiorców, ułatwiać im proces inwestycyjny i dawać takie narzędzia, które sprawią, że Włocławek ze swoim gospodarczym potencjałem będzie wyraźnie obecny na mapie inwestycyjnej kraju – mówi Marek Wojtkowski, prezydent Włocławka.

Tam, gdzie specjalnej strefy ekonomicznej być nie może, samorządy coraz częściej wyznaczają Strefy Aktywności Gospodarczej. To także w pełni uzbrojone tereny inwestycyjne. Samorząd ponosi koszty budowy niezbędnej infrastruktury technicznej: dróg, sieci wodociągowej, kanalizacyjnej, sanitarnej i deszczowej, infrastruktury elektroenergetycznej, sieci teletechnicznej i gazowej.

Takie strefy działają m.in. w Piekarach Śląskich, Jaworznie, Krośnie, w gminach Zator, Koszyce czy Dobczyce. Ostatnio decyzję w tej sprawie podjął np. Piotrków Trybunalski, choć ma u siebie specjalną strefę ekonomiczną.

– Ten projekt ma odmienną formułę i nieco innego odbiorcę niż funkcjonująca w Piotrkowie specjalna strefa. Skierowany jest do inwestorów zainteresowanych przede wszystkim tanimi i atrakcyjnymi lokalizacyjnie gruntami. Zachętą jest bardzo niski czynsz za dzierżawę gruntów – 10 groszy za metr kwadratowy – podkreśla Anna Zabłocka, inspektor ds. obsługi inwestorów i promocji gospodarczej w urzędzie miasta.

Biznesowe DNA miasta

Wrocław podkreśla, że jednym z głównym elementów jego unikatowego kodu genetycznego, DNA, jest otwarcie na polski i zagraniczny biznes. Inwestorzy zagraniczni, którzy chcą tutaj zainwestować, mogą liczyć na specjalne traktowanie. Zajmuje się tym powołana wraz z okolicznymi gminami Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. Dziś w aglomeracji działa ponad 100 zagranicznych firm, które utworzyły ok. 150 tys. nowych miejsc pracy, zarówno w sektorze produkcyjnym, jak i w branży nowoczesnych usług biznesowych.

Wrocław służy też oczywiście pomocą polskim firmom. W ramach programu „Polski champion” najprężniejsze firmy wspierane są w ekspansji międzynarodowej, a wiele przedsiębiorstw może korzystać z szerokiego programu zwolnień od podatków lokalnych. Dotyczy to m.in. mikro- i małych przedsiębiorstw rozpoczynających działalność, małych i średnich firm wdrażających nowe technologie, funkcjonujących w obrębie parków przemysłowych, oraz wszystkich tych, które zamierzają utworzyć nowe miejsca pracy. Ulgi dotyczą zwykle zwolnienia z podatku od nieruchomości na określony czas. Granty od miasta mogą też dostać partnerstwa naukowo-biznesowe.

W mieście działa specjalna strefa ekonomiczna, Wrocławski Park Technologiczny (z inkubatorami dla start-upów), prężne centrum innowacji – Wrocławskie Centrum Badań EIT+. Prowadzonych jest wiele działań tzw. miękkich. Na przykład długofalowy program „Edukacja przedsiębiorczości” skierowany jest do różnych grup wiekowych (nawet przedszkolaków), a jego celem jest promocja przedsiębiorczości.

Niskie podatki dla firm

O przedsiębiorczość trzeba dbać – twierdzą władze gminy Sucha Beskidzka (woj. małopolskie). I robią wiele, by to udowodnić. W tym roku na terenie miasta została utworzona specjalna strefa ekonomiczna jako część Krakowskiego Parku Technologicznego. Ta dosyć skomplikowana operacja została przeprowadzona specjalnie dla największego inwestora w gminie – Fideltronik Poland. Firma rozbudowuje swój zakład produkcyjny, gdzie mają być zastosowane innowacyjne w skali światowej technologie bezołowiowej produkcji podzespołów elektronicznych o podwyższonej niezawodności. Wartość inwestycji szacowna jest na 40 mln zł. Powstać ma dodatkowo 80 nowych miejsc pracy.

W Suchej Beskidzkiej działają też dwie strefy aktywności gospodarczej (ta w rejonie Dąbie została utworzona od zera za 2,4 mln zł, a tę w rejonie ul. Przemysłowej dozbrojono w 2013 r.). Całkiem spore są też w gminie ulgi w podatku od nieruchomości. Podatek od gruntów w 2014 r. wynosił 0,61 zł za mkw., czyli o 28 gr mniej niż maksymalna stawka. Natomiast podatek od budynków dla firm usługowych i produkcyjnych wyniósł 14,7 zł, a dla handlowych – 18 zł (odpowiednio o 8,2 zł i 5 zł mniej).

Gmina jest członkiem Stowarzyszenia Samorządowe Centrum Przedsiębiorczości i Rozwoju, które prowadzi doradztwo oraz udziela preferencyjnych pożyczek dla nowych i istniejących firm. Poza tym współpracuje z Polską Izbą Pracy, której misją jest wspieranie dialogu między lokalnymi władzami a przedsiębiorcami. Izba organizuje seminaria i spotkania poświęcone tematyce rynku pracy i efektywnych rozwiązań w zakresie zatrudniania.

Kuszenie inwestorów

Na stronie internetowej gminy wiejskiej Iława bez trudu można znaleźć informacje na temat zwolnień podatkowych i innych form wsparcia, jakiego samorząd udziela przedsiębiorstwom. Wbrew pozorom nie jest to powszechna praktyka wśród małych gmin. Malowniczo położona Iława promuje się jako miejsce atrakcyjne do inwestowania i robi to z głową.

Kuszące są też zwolnienia z podatku od nieruchomości.

W przypadku zatrudnienia od dwóch do dziesięciu pracowników inwestor możne otrzymać roczne zwolnienie, przy 11–20 nowo zatrudnionych osobach – trzyletnie, przy 21–50 – pięcioletnie, a powyżej 51 osób – nawet dziesięcioletnie.

Władze Iławy podkreślają, że firmy, także te mniejsze, mogą liczyć w urzędzie na „specjalną opiekę inwestycyjną”. Gmina brała udział w projekcie o takiej nazwie, zrealizowanym przez Warmińsko-Mazurskie Centrum Obsługi Inwestora. Dzięki projektowi wyszkoliła lokalnych menedżerów ds. obsługi inwestorów. Teraz każdy inwestor ma „swojego człowieka” w urzędzie, dzięki czemu skraca się administracyjna ścieżka załatwiania różnego rodzaju procedur. W ten sposób urzędnicy pomogli na przykład szybko uruchomić działalność hotelowi nad jeziorem Łabądź.

W gminie działa też specjalna strefa ekonomiczna – Podstrefa Iława Warmińsko-Mazurskiej SSE, która obejmuje obszar 17,4 ha (9 ha wolnych do zagospodarowania). Wszystkie tereny inwestycyjne mają plany zagospodarowania przestrzennego z elastycznymi zapisami, dającymi szerokie możliwości zagospodarowania w zależności od potrzeb inwestora.

Po raz 11. wybraliśmy najlepsze gminy i miasta.
Poznaj najnowszą edycję „Rankingu Samorządów”.

 

Mogą Ci się również spodobać

Trzeci lockdown lokalny. Ale to nie musi być jeszcze koniec

Od soboty na terenie Warmii i Mazur obowiązują na nowo surowsze obostrzenia. – Rząd ...

Burmistrz Krynicy: Nie tworzymy Forum przeciwko komuś

Forum Gospodarcze oznacza dla miasta korzyści prestiżowe i wizerunkowe, a branża hotelarska może liczyć ...

Miasta płacą i czekają

Samorządy liczą, że wkrótce ich wydatki na prąd spadną i nie trzeba będzie przerzucać ...

Powiaty zarobią na niesolidnych kierowcach

Nawet 1000 złotych kary zapłaci właściciel, który na czas nie wyrejestruje auta. Od stycznia ...

Wielki bank może finansować średnie miasta

Ostrów Wielkopolski podpisał umowę na 110 mln zł dofinansowania z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Ma ...

Ranking Samorządów 2019: Ścieki pod kontrolą

W miastach już ponad 90 proc. mieszkańców korzysta z kanalizacji, na wsi jest znacznie ...