Na rowerze wokół wielkich jezior

Na trasie znajdzie się 15 obszarów Natura 2000 i 22 rezerwaty.
shutterstock

Ponad 54 mln złotych ma kosztować 300-kilometrowa trasa rowerowa wokół Wielkich Jezior Mazurskich.

Zarząd województwa warmińsko-mazurskiego podpisał ze Stowarzyszeniem Wielkie Jeziora Mazurskie umowę dotyczącą tej inwestycji. Ma ona być gotowa w 2019 roku.

Stowarzyszenie Wielkie Jeziora Mazurskie, w skład którego wchodzi 12 gmin i cztery powiaty – mrągowski, giżycki, węgorzewski i piski – zostało zarejestrowane w maju 2015 roku. – Podstawowym celem jest realizacja zadań wynikających z dokumentu Wielkie Jeziora Mazurskie 2020 – Strategia – mówi Paweł Czacharowski, dyrektor Biura Stowarzyszenia WJM 2020.

– Niektóre z tych zadań zyskały duże uznanie w zarządzie województwa i w konsekwencji uzyskały zapewnienie dofinansowania w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014–2020 w trybie pozakonkursowym – dodaje Paweł Czacharowski. Jednym z tych projektów jest właśnie Mazurska Pętla Rowerowa.

– Szlak Pętli został wytyczony i uzgodniony ze wszystkimi partnerami projektu, w skład którego oprócz 12 gmin i czterech powiatów wchodzi jeszcze pięć nadleśnictw, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz Województwo Warmińsko-Mazurskie, jako zarządca dróg wojewódzkich – wylicza dyr. Czacharowski.

Pętla będzie miała ok. 310 km długości i będzie przebiegać przez obszar wszystkich 12 gmin – członków Stowarzyszenia. – Trasa będzie prowadziła wokół najbardziej popularnych turystycznie jezior: Mamry, Święcajty, Dargin, Kisajno, Niegocin, Buwełno, Śniardwy, Nidzkie, Bełdany, Mikołajskie, Tałty, Ryńskie, Juksty, Czos, znów Ryńskie, Dejguny, Dobskie, znów Mamry – mówi Ewa Labes-Kunicka, kierownik Biura Polityki Informacyjnej Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie.

Podkreśla, że trasa będzie przebiegała przez 15 obszarów Natura 2000, 22 rezerwaty przyrody, z czego dwa z nich są objęte konwencją RAMSAR, a jezioro Łuknajno jest wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

W ramach Pętli powstaną nowe ścieżki rowerowe, które będą miały nawierzchnię bitumiczną, z kostek betonowych i szutrową oraz zostaną ulepszone istniejące drogi gruntowe, przez które będzie przebiegać. Powstaną również Miejsca Obsługi Rowerzystów, niewielkie parkingi, stojaki, ławki, kosze na śmieci, itp. oraz wieże widokowe.

– Zarząd województwa warmińsko-mazurskiego podpisał ze Stowarzyszeniem Wielkie Jeziora Mazurskie umowę dotyczącą budowy tej 300-kilometrowej trasy rowerowej, która ma kosztować ponad 54 mln zł – mówi Ewa Labes-Kunicka. Dodaje, że szlak główny ma liczyć ok. 300 km. Dodatkowo wokół głównych miejscowości Pętli zostaną oznakowane lokalne trasy, których długość wyniesie łącznie 500 km.

Stowarzyszenie WJM 2020 w 2017 roku planuje przygotować dokumentację techniczną Pętli. – Jeszcze w grudniu chcemy ogłosić przetarg na dokumentację na część „samorządową” – zapowiada Paweł Czacharowski. Sama budowa trasy ma odbywać się w latach 2018–2019.

Pętla została podzielona na trzy etapy, które będą realizowane równolegle. Pierwszy to północno-wschodni Trakt Rowerowy Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Będzie obejmował budowę pętli na terenie gmin Węgorzewo, Pozezdrze, Giżycko, Miasto Giżycko, Miłki i ma kosztować ponad 21 mln złotych.

Etap drugi obejmie południowo-wschodni Trakt Rowerowy Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Będzie przebiegał on przez gminy: Orzysz, Pisz, Ruciane-Nida, a jego budowa wyniesie 17,4 mln złotych.

Etap trzeci to zachodni Trakt Rowerowy Krainy Wielkich Jezior Mazurskich, które będzie wiódł przez gminy Mikołajki, Mrągowo, miasto Mrągowo i Ryn. Ten odcinek ma kosztować 16,3 mln złotych.

Jak zauważa Ewa Labes-Kunicka, stworzenie jednolitego szlaku w obrębie Wielkich Jezior Mazurskich pozwoli na poszerzenie oferty turystycznej regionu, umożliwi to spędzenie w nim dłuższego urlopu, a co za tym idzie – także napędzi m.in. rozwój bazy noclegowej, głównie agroturystycznej, czyli drobnej przedsiębiorczości.

– Równie ważne jest ujednolicenie systemu rowerowych szlaków turystycznych poprzez połączenie z istniejącymi oraz wybudowanie infrastruktury, pozwalającej na bezpieczne i wygodne zwiedzanie – podkreśla Ewa Labes-Kunicka. – Poprowadzenie ruchu turystycznego określonymi trasami ułatwi pokazanie odwiedzającym najciekawszych miejsc, cennych przyrodniczo i kulturowo, jednocześnie chroniąc przyrodę przed negatywnymi skutkami nieskoordynowanej eksploracji – dodaje.

Urząd Marszałkowski nie ma zaplanowanych na 2017 rok innych dużych inwestycji z zakresu turystyki rowerowej. – W poprzedniej perspektywie finansowej z udziałem funduszy unijnych powstał szlak GreenVelo oraz sieć szlaków rowerowych wzdłuż Kanału Elbląskiego – przypomina Ewa Labes-Kunicka.

Mogą Ci się również spodobać

Samorządy walczą o in vitro

Już dwa miasta – Szczecin i Szczecinek – korzystają z zachodniopomorskiego programu in vitro. ...

Po Dynowie z mapą dzieciństwa

Młodzież z podkarpackiego Dynowa zorganizowała dwa teatralne spacery ze specjalną mapą dzieciństwa. Grupa 25 ...

Opiekunowie mogą odetchnąć

Zawsze marzyłam o takim ośrodku, w którym mogłabym zostawić pod opieką dziecko – mówi ...

Ogród Botaniczny – Centrum Zachowania Różnorodności Biologicznej PAN w Powsinie

Piękno całego roślinnego świata

Niezwykłe bogactwo gatunków i odmian roślin, w szczególności w okresie kwitnienia – spotkamy w ...

Inteligentne budynki zagrożone cyberatakami

Smart buildings, jeden z kluczowych elementów ekosystemu inteligentnych miast, mogą stać się ofiarą hakerów ...

Od Krakowa przez Łódź i stolicę do Białegostoku

Tydzień Kina Hiszpańskiego to jedyne w Polsce wydarzenie poświęcone wyłącznie kinematografii tego kraju.