Miód na serce, słodycz dla żołądka

Anita Błaszczak
Fotorzepa / Kompala Waldemar

Przed dekadą kinowym hitem był animowany „Film o pszczołach” (Bee Movie), zabawna, choć niepozbawiona satyrycznego żądła wizja pszczelego świata na styku ze światem ludzi. Tym stykiem jest oczywiście miód odbierany zapracowanym, bezlitośnie wykorzystywanym przez ludzkość pszczołom.

Gdy jednak główny pszczeli bohater wygrywa w nowojorskim sądzie proces przeciwko ludziom i uwalnia pszczoły od obowiązku produkcji miodu, filmowa bajka przechodzi w edukacyjny moralitet. Obrazowo pokazuje, co nam grozi, gdy pszczoły zrezygnują ze zbierania nektaru i pyłków kwiatowych – zgodnie z przypisywaną Albertowi Einsteinowi przepowiednią, że gdy na Ziemi zginie ostatnia pszczoła, ludzkości pozostaną tylko cztery lata życia. Chociaż dla przeciętnego konsumenta pszczoły to przede wszystkim dostawcy miodu oraz sprawcy użądleń, to w praktyce ich rola jest znacznie bardziej doniosła. Te niewielkie owady odpowiadają za zapylenie około 80 proc. roślinności na Ziemi, w tym warzyw i owoców. Bez nich w dość krótkim czasie stanęlibyśmy w obliczu klęski głodu, bo trwające od dłuższego czasu prace nad sztuczną pszczołą nie przynoszą na razie przełomowych efektów.

Dobrze więc, że rozwija się naturalne, w tym „chałupnicze”, pszczelarstwo. Widać to nie tylko na Śląsku (który dotychczas kojarzył mi się raczej z hodowcami gołębi), ale praktycznie w całej Polsce. Jego ślad obserwuję też na warszawskim Wolumenie. W dni targowe przybywa tam sprzedawców wystawiających po kilka słoików miodów z własnej pasieki, którzy chętnie wdają się w dyskusje o zaletach konkretnych gatunków. Rozwojowi pszczelarstwa sprzyja też rosnąca świadomość ekologiczna, która wspiera niszową jeszcze modę na pasieki miejskie na dachach budynków miast. Kilka z nich działa już np. w Warszawie, gdzie produkcją własnego miodu chwali się hotel Regent, sieć hipermarketów Carrefour oraz Deutsche Bank. Liczę, że pożyteczna moda na pszczelarstwo będzie się rozwijać. Jej popularność to prawdziwy miód na serce ekologów, ogrodników i sadowników. I słodka wizja dla miodowych łasuchów, do których sama się zaliczam.

Mogą Ci się również spodobać

Kierowca i pieszy będą się dzielić chodnikiem

Parkowanie staje się coraz większym problemem. O uwolnienie chodników dla pieszych walczą miejscy aktywiści. ...

Mieszkańcy napędzają rozwój polskich metropolii

Miasta mogą się pochwalić wieloma atutami, jeśli chodzi o jakość zasobów rynku pracy – ...

Rozwój dzięki mądremu wsparciu

W ocenie banków udzielenie kredytów mikro, małym i średnim przedsiębiorcom o niskim kapitale własnym, ...

Spalarnie bez śmieci

Propozycja wprowadzenia zakazu termicznego przekształcania odpadów może podnieść koszty gospodarki komunalnej – ostrzegają gminy.

Na klub wcale nie trzeba wydawać fortuny

Planowanie, że polski klub zarobi 30 milionów złotych w jednym okienku transferowym, to absurd ...

Okazja! Bilet katowicki za 119 zł

119 złotych miesięcznie – tylko tyle trzeba zapłacić za „bilet katowicki”, by na terenie ...