Młodzi są OK

Nie tylko przed wakacjami warto promować wśród młodych zdrowy tryb życia
shutterstock

Wakacje, także te na Mazurach, niosą za sobą wiele pokus i niebezpieczeństw. Rodzice i ich relacje z dziećmi są kluczowe, by lato było dla młodych ludzi udane i bezpieczne.

Konferencję „Profilaktyka. Jak wychowywać mądrze i bezpiecznie? Potrzeby i trendy wychowawcze”, która odbędzie się 10 czerwca w Pustnikach koło Sorkwit na Mazurach, zorganizował Robert Banasiewicz – specjalista terapii uzależnień oraz pedagog.

W Pustnikach prowadzi on Dom REHAB – Prywatny Ośrodek Leczenia Uzależnień. Sam ma za sobą 15-letni okres w życiu, kiedy był uzależniony od narkotyków. Tamte trudne doświadczenia od 13 lat pomagają mu w pracy z osobami uzależnionymi.

Organizator stawia na wymianę doświadczeń między uczestnikami (terapeutami, psychologami, rodzicami i nauczycielami) i na debatę nad zmianą myślenia o profilaktyce uzależnień. Chodzi tak o tradycyjne uzależnienia chemiczne (alkoholizm, narkomania), jak i nowe zjawiska (siecioholizm – uzależnienie od internetu, od gier komputerowych, czy zakupoholizm).

Czy mamy pomysł na dobre wychowanie? Czy jesteśmy w stanie kształtować światopoglądy młodych? Czy musimy czekać na objaw? A może działać już? – takie pytania stawiają organizatorzy spotkania.

Celem jest przekierowanie uwagi zarówno rodziców, jak i nauczycieli z profilaktyki wskazującej, która z definicji zajmuje się dopiero reagowaniem na pierwsze objawy i zaburzenia, które pojawiają się u nastolatków w związku z używaniem substancji psychoaktywnych, na pierwszorzędową. Pierwszorzędową, czyli skupiającą się na zapobieganiu i promocji zdrowia.

– Mówiąc najkrócej: chodzi o to, by działać tak, aby do tych problemów nie dochodziło. Rozwijać u młodzieży świadomość emocjonalną, uczyć poszukiwania celów, zainteresowań, pasji, wartości – mówi Robert Banasiewicz. – Jeśli będziemy rozmawiać ze swoimi dziećmi, mieć z nimi kontakt, być z nimi blisko, to nie będą mieć potrzeby szukania pomocy w narkotykach czy alkoholu.

Jego zdaniem wakacje są najlepszym czasem, by tę profilaktykę wprowadzać w życie.

– Duża część młodych ludzi ma ten czas całkiem nieźle zorganizowany. Jest to dowód, że młodzi są OK – mówi Banasiewicz. – Niemniej wakacje sprzyjają nawiązywaniu nowych znajomości i często z tych znajomości wynikają eksperymenty z różnymi substancjami psychoaktywnymi. Jestem przekonany, że bardzo chętnie przyjęlibyśmy jakieś gotowe recepty na bezpieczeństwo, jednak nie jestem w stanie takiej recepty podać. Działania tuż przed jakimkolwiek wydarzeniem, np. wyjazdem dziecka na koncert, obóz czy festiwal, przypominają raczej panikę niż rozsądne plany. W tej panice możemy przeoczyć ważne rzeczy – podkreśla terapeuta.

Według najnowszego sondażu dotyczącego używek wśród polskiej młodzieży co najmniej raz w ciągu miesiąca upiło się 44 proc. uczniów (45 proc. w 2013 r.). Najłatwiejsza do zdobycia spośród substancji nielegalnych była marihuana (24 proc. oceniało, że to proste). Marihuany i haszyszu używał w 2016 r. co piąty uczeń, a w ciągu ostatnich 30 dni przed badaniem – co dziesiąty.

– Najczęstszymi miejscami, gdzie młodzież się upija, są niestety wydarzenia sportowe. W czasie meczów piłki nożnej w małych miejscowościach dochodzi do regularnych pijatyk. Wszechobecne są parasole reklamujące browary, nawet podczas takich wydarzeń jak dni rodziny – wylicza Robert Banasiewicz.

Jego zdaniem jest „najważniejsze, by rozmawiać z naszymi dziećmi przed wakacjami. Do takiej rozmowy trzeba się przygotować. Ważne, czy sami mamy świadomość, jakie są alternatywy form spędzania czasu wakacyjnego; czy my możemy coś zaproponować naszym dzieciom; czy znamy znajomych i kolegów naszych dzieci? Odpowiedzi na te pytania są bardzo ważne”.

W Domu REHAB organizowane są terapie wakacyjne. Dla tych, którzy już mają problemy, jest to dobry czas na znalezienie rozwiązania. Uczestnicy pracują w małej grupie i jest to rodzaj obozu terapeutycznego.

– Uważam, że takie działania lokalne mają wielki sens. Pracując w szkołach z młodzieżą, zauważam, jak młodzi dużo wiedzą o substancjach psychoaktywnych czy zachowaniach ryzykownych. Natomiast niewiele (tak jak ogół społeczeństwa) na temat tego, co mają w sobie – mówi terapeuta. – Na temat emocjonalności, tożsamości, sensu życia, planów na siebie, wartości i kodeksów postępowania, granic własnych i granic innych ludzi. Trzeba pomóc im to w sobie odkryć i zdefiniować.

Mogą Ci się również spodobać

Błąd nie będzie tak krzywdzący

Z powodu niezależnego od gminy jej finanse nie ucierpią, jeśli źle wyliczono subwencję.

Dla żaka: stół, łóżko i internet

Miasta otwierają się na nowoczesne domy studenckie. Na razie jednak większość uczących się jest ...

Pływający ambasadorzy nadmorskich miast

Niektóre samorządy są właścicielami pełnomorskich jachtów. Jednostki służą przede wszystkim do szkolenia młodzieży.

Obwodnica niezgody

Odcinek dawnej drogi wojewódzkiej, biegnący przez centrum miasta, stał się drogą powiatową, a w ...

Są pieniądze na walkę ze smogiem

Po dwóch latach starań województwo zachodniopomorskie wprowadza swój własny program antysmogowy. Prawie 40 mln ...

Kto załata dziury dziury w kasach samorządów

Lokalne władze będą domagać się rekompensat, jeśli tzw. nowa piątka PiS uszczupli ich dochody ...