Na lewo most, na prawo most

W 2021 r. zamiast niewygodnym promem Odrę w Milsku będzie można pokonać bez problemu nowoczesną przeprawą.
Fotorzepa

Dziesięć firm chce budować most na Odrze w Milsku. Władze Czerwieńska i Sulechowa lobbują o kolejną przeprawę na wysokości Pomorska.

Nie jest wykluczone, że właśnie tam zostanie wykorzystana konstrukcja rozbieranego mostu na Odrze w Cigacicach. – Ale to jeszcze pieśń przyszłości – przyznaje Michał Iwanowski, rzecznik urzędu marszałkowskiego.

Zamiast promu

Pod koniec maja urząd otworzył oferty, które wpłynęły w ramach przetargu na budowę nowej przeprawy w Milsku wraz z budową nowego przebiegu drogi wojewódzkiej nr 282 na odcinku od Łaz do Bojadła. Zarząd województwa przyznał na tę największą samorządową inwestycję drogową w regionie 108,9 mln zł, z czego 97,9 mln zł to środki pochodzące z Regionalnego Programu Operacyjnego – Lubuskie 2020, a 11 mln zł ma pochodzić z budżetu państwa. W przetargu wystartowało dziesięć firm. Wszystkie zmieściły się w kosztorysie – najniższa cena to 73 mln zł, najwyższa – 103,1 mln zł.

– Wygląda na to, że wystarczy też pieniędzy na obwodnicę Droszkowa. Będziemy mogli więc wykonać ją w całości – cieszy się marszałek Elżbieta Anna Polak. Przetarg na budowę tego mostu, jak szacują urzędnicy, powinien zostać rozstrzygnięty już we wrześniu, wtedy też mają ruszyć pierwsze prace. Ponieważ inwestycja realizowana będzie w trybie „zaprojektuj i buduj”, wszystko zacznie się od etapu projektowego. Przeprawa ma być gotowa w ciągu 42 miesięcy. Kierowcy i przedsiębiorcy czekają na nią z niecierpliwością, bowiem w tej chwili, żeby przeprawić się w tym miejscu przez Odrę, trzeba korzystać z promu.

Samorządy walczą

To niejedyny most na Odrze, o którym myślą w Lubuskiem. Samorządy Czerwieńska i Sulechowa nie rezygnują z zabiegów o wybudowanie na rzece przeprawy na wysokości Pomorska. Radni obu gmin na wspólnej sesji przyjęli pod koniec maja apel w sprawie tego mostu. Ich starania mają już kilkunastoletnią historię. – Jest potrzebny, przede wszystkim dla mieszkańców obu gmin, a w szczególności z sołectw położonych w sąsiedztwie Odry, dla których jedynym dostępnym połączeniem jest przeprawa promowa – mówi Marian Janusz z Biura Rady Miejskiej w Sulechowie. Podkreśla, że budowa ma uzasadnienie ekonomiczne zarówno z punktu widzenia lokalnego, jak i sieci połączeń wojewódzkich i międzynarodowych, bo skróci czas dojazdu do zachodniej granicy państwa i do lotniska Zielona Góra-Babimost, a także stanie się istotnym elementem integracji gospodarczej tych terenów. Marian Janusz dodaje, że nowy most usprawni logistykę transportu drogowego, pozytywnie wpłynie na gospodarczą atrakcyjność tego obszaru.

Urzędnik z Sulechowa zwraca też uwagę, że istotny jest również wymiar społeczny tej inwestycji, bo dzięki niej skróci się czas dojazdu np. pomocy medycznej do części mieszkańców, ułatwi także pracę służb ratunkowych w przypadku klęsk żywiołowych – część terenów obu gmin obejmuje strefa zagrożenia powodziowego. – Niezmiernie ważną kwestią są także kwestie obronności państwa – na terenie obu samorządów są zlokalizowane jednostki wojskowe. W Sulechowie stacjonuje pułk artylerii, w Czerwieńsku jednostka obrony przeciwlotniczej, a trwałe drogowe połączenie przez Odrę w miejscowości Pomorsko to w tym przypadku rozwiązanie optymalne – podkreśla Marian Janusz.

Gminy Sulechów i Czerwieńsk podejmują działania, by wpisać budowę mostu zarówno do planów samorządu województwa (Strategia Rozwoju Transportu Województwa Lubuskiego 2014–2020 z perspektywą do roku 2030), jak również programu rządowego. – Temu służył nasz apel podjęty na wspólnej sesji oraz prezentacja dokumentu programowego „Założenia do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce w latach 2016–2020 z perspektywą do roku 2030″, przyjętego przez rząd 16 czerwca 2016 roku – mówi Marian Janusz. Zauważa, że dokument na majowej sesji obu rad zaprezentował Jerzy Materna, sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, wskazując na możliwości realizacji inwestycji w ramach modernizacji Odrzańskiej Drogi Wodnej.

Samorządy obu miast nie wiedzą dokładnie, ile kosztowałaby budowa mostu wraz z modernizacją i dostosowaniem dojazdów i przeprowadzeniem niezbędnych prac remontowo-modernizacyjnych dróg nr 278 i 28. – To trasy wojewódzkie, są one w zarządzie województwa lubuskiego jako głównego inwestora mostu – mówi urzędnik z Sulechowa.

Konstrukcja z odzysku

Choć samorząd województwa, który skupia się na moście w Milsku, nie mówi nie przeprawie w Pomorsku. Pod koniec maja marszałek Elżbieta Anna Polak spotkała się z wiceministrem gospodarki morskiej Jerzym Materną i dyrektorem zielonogórskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Markiem Langerem.Rozmawiano m.in. o wykorzystaniu konstrukcji mostu na Odrze w Cigacicach, budowie mostu w Kostrzynie nad Odrą i nowego węzła na autostradzie A2 w rejonie Łagowa. Most w Cigacicach w związku z budową trasy S-3 będzie rozebrany, a w jego miejsce powstanie nowy, bo obecny nie spełnia norm dla trasy szybkiego ruchu. GDDKiA jest skłonna przekazać nieodpłatnie województwu konstrukcję do powtórnego wykorzystania. Wcześniej ma ona zostać dokładnie zbadana. – Jeśli ekspertyzy wykażą, że konstrukcję można dalej wykorzystywać, będzie ona ustawiona w innym miejscu. Na razie nie wybrano jednak w jakim – mówi Michał Iwanowski. Na nowy most czeka też Kostrzyn, bo ten obecny jest w złym stanie technicznym. Przeprawa powstanie razem z obwodnicą miasta. Inwestycję będzie realizowała GDDKiA. Obecnie trwają rozmowy z gminą oraz władzami Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej co do budowy obwodnicy miasta, która miałaby usprawnić ruch po powstaniu nowego mostu.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: j.blikowska@rp.pl

Mogą Ci się również spodobać

Burmistrz obawiał się konfliktów społecznych

Negatywna opinia gminy o lokalizacji lądowiska musi być oparta na dowodach i dokumentach. Spółka ...

Unia Europejska idzie na wojnę z dezinformacją

Rozwój social mediów doprowadził do kryzysu w dziennikarstwie tradycyjnym, które jest bardziej odpowiedzialne. Media ...

Religia nie musi być pierwsza ani ostatnia

Jedna z uchwał rady gminy dotycząca organizacji planu zajęć szkolnych wywołała rekcję przedstawicieli Kościoła. ...

Miasta zwracają się frontem do wody

W mieście można mieszkać, odpoczywać, nawet pracować nad wodą. Dostrzegają to samorządy i inwestorzy. ...

Wizualizacja Wielkopolskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Poznaniu

Gospodarka na eurodopalaczu

Już prawie 250 mld zł unijnego wsparcia pracuje w naszej gospodarce. Największe projekty dotyczą ...

Zatrzymać dzieci w rodzinach

Blisko 90 harcerskich świetlic podwórkowych, pomoc pedagogów rodzinnych oraz budowa placówek wychowawczych. Na Pomorzu ...