Podróż do historii – ze służbami Rosji w tle

Post Image
Zdjęcie rodziny Żukowskich z 1936, Hajnówka.
Post Image
Zdjęcie rodziny Żukowskich z 1936, Hajnówka.
Post Image
Zdjęcie rodziny Żukowskich z 1936, Hajnówka.

Ostatnio uczestniczę w spotkaniach z czytelnikami, którzy nie tylko czytają ale też interesują się historią. Te spotkania związane są z promocją książki „Kromka Chleba” i dołączonego do niej dokumentalnego filmu pod tym samym tytułem. Na jednym z nich, na zakończenie padło zaskakujące pytanie: Co na to służby specjalne? Co na to rosyjskie FSB?

Pytanie mogłoby się wydawać bez sensu, bo cóż te służby miałyby do mnie, mojej rodziny i książki. A jednak. Pytanie miało sens.

Zaskakujące marzenie

Książka powstała w sposób niezwykły, tak niezwykły jak zdarzenia które poprzedziły jej napisanie. Wszystko było dziełem przypadku i efektem powrotu do rodzinnej historii sprzed lat. Zdarzenie które dało wszystkiemu impuls było niepozorne. To zwykła rozmowa o marzeniach przy rodzinnym stole. Mój ojciec siedział na pozór nieobecny, aż niespodziewanie oznajmił, że w życiu ma jedno niespełnione marzenie. Pragnie zapalić znicz na mogile matki.

Zamarliśmy. Wiedzieliśmy jak trudna jest to sprawa. Moja babka i zarazem matka mojego taty zmarła daleko, w głębokiej tajdze na syberyjskim zesłaniu w 1941 roku, kiedy on, dopiero co, ukończył 5 lat. Wiedzieliśmy że było to w wiosce Gramatucha ale gdzie konkretnie? Jak i czy można tam dziś dotrzeć? Pomyślałam: jak nie teraz to kiedy? Jak nie teraz – to nigdy. Mój ojciec miał 74 lata, był w trakcie leczenia onkologicznego… Czy to się mogło udać? Decyzja zapadła szybko – jedziemy.

Zapraszamy na spotkanie z autorką.

6 marca – Miejska Biblioteka Publiczna w Opolu – godzina 18.00.

Jedno marzenie wiele implikacji

Z tej jednej rodzinnej rozmowy, na przestrzeni kilku lat, wynikło zaskakująco wiele: daleka podróż na Syberię dawnego zesłańca, mojego ojca Bogusława, 10 miesięcy później kolejna wyprawa. W oparciu o materiał filmowy z tych ekspedycji powstał film „Kromka Chleba”. Obraz prowadzony opowieściami dwójki zesłańców, mojego ojca i jego siostry Danuty, uzupełniany archiwalnymi zdjęciami z Filmoteki Narodowej obrazującymi wydarzenia Wielkiej Historii, które miały znamienny wpływ na losy polskich zesłańców. Po realizacji filmu pozostały wielogodzinne zapisy niezwykłych wspomnień, które – z racji swej obszerności – nie mogły znaleźć się w filmie. Przepisane, skrupulatnie uzupełnione i rozszerzone dały wielostronicowy materiał na książkę. Wzajemnie przeplatające się wypowiedzi siostry i brata stworzyły piękną opowieść o dzieciństwie spędzonym na syberyjskiej tułaczce. Powstała książka „Kromka Chleba”.

Tajemnica syberyjskiej wyprawy

Mimo, że dziś mam przekonanie że rodzinna historia zatoczyła koło, została przekazana dalej, tak aby pamięć przetrwała i była przestrogą dla kolejnych pokoleń Polaków, nie wszystkie tajemnice zostały odsłonięte. Dlatego to zaskakujące pytanie miało sens. Uruchomiło wspomnienia z pierwszej wyprawy po Rosji, tej w 2011 r., 75-letniego syberyjskiego zesłańca śladami dawnej tułaczki. Ta podróż miała dziwne tło, potwierdzające zainteresowanie nami służb specjalnych.

– Pełna treść artykułu przeczytasz w piątkowym wydaniu „Rzeczpospolitej” w dodatku „Rzecz o Historii”.

 

Mogą Ci się również spodobać

Sposób na śmieci ma feler

Gminy nie zdecydują się na zaciągnięcie zobowiązań finansowych na usuwanie wysypisk – uważa RPO. ...

W miastach z betonu szybko przybywa zieleni

Rewaloryzowane parki, efektowne rośliny w miejscach, gdzie jeszcze niedawno były nieużytki, zieleńce między blokami, ...

Bezpański wrak na parkingu bez OC

Powiaty mają szansę pozbyć się kosztów ubezpieczeń wraków, po które miesiącami nie zgłaszają się ...

Nowe kreacje polskich teatrów

Kolejne samorządowe zespoły zagrają w nowych dekoracjach po przebudowie siedzib dzięki miejskim i unijnym ...

Jak pomóc komunalnym dłużnikom

Wrocław wprowadził abolicję dla dłużników z czynszówek. W innych miastach też mogą oni liczyć ...

Droższe parkowanie w Krakowie dopiero od grudnia

6 złotych, czyli dwa razy więcej niż dziś, będzie kosztowała pierwsza godzina postoju w ...